Definiując swoje granice często czujemy napięcie pomiędzy potrzebą zachowania kontaktu w relacji z innymi, a potrzebą ochrony siebie. Dla wielu osób granice kojarzą się z dystansem, chłodem lub zerwaniem więzi. Autonomia bywa mylona z wycofaniem, a stawianie granic – z odrzuceniem drugiego. Tymczasem zdrowe granice nie przerywają relacji, lecz ją porządkują.
