Granice psychologiczne
Granice psychologiczne to coś, co pozwala nam być w relacji z innymi bez utraty siebie. To wewnętrzna przestrzeń, która określa, gdzie kończę się „ja”, a zaczyna „ktoś inny”. To nasze uczucia, myśli, potrzeby. Zdrowe granice pozwalają nam dbać o siebie bez poczucia winy i jednocześnie pozostawać w relacji z innymi ludźmi. Pozwalają kochać bez rezygnacji z siebie, pomagać bez wypalenia, słuchać bez tracenia głosu.
Można je odczuć przez subtelne sygnały, które mówią: „to dla mnie za dużo”, „potrzebuję chwili”, „to mnie rani”. Problem w tym, że często słyszymy te sygnały dopiero wtedy, gdy ciało zaczyna krzyczeć — bólem, napięciem, bezsennością, rozdrażnieniem.
Granice określają:
• co czuję, czego potrzebuję, co myślę,
• co mogę przyjąć, a co jest dla mnie za trudne,
• gdzie kończy się moja odpowiedzialność, a zaczyna cudza,
• na co się zgadzam, a na co nie.
Dzięki nim wiesz, że możesz być w relacji, ale nie musisz się w niej rozpuszczać, znikać.
Wielu z nas uczy się od najmłodszych lat, że trzeba być miłym, pomocnym, wyrozumiałym. Że lepiej się poświęcić, niż kogoś zawieść. I tak krok po kroku oddalamy się od własnych potrzeb — aż któregoś dnia organizm mówi „dość”. Czasem w postaci bólu brzucha, czasem chronicznego zmęczenia, czasem ataku paniki.
Ciało wie pierwsze
Granice najczęściej odzywają się w ciele, zanim dotrze do nas, co się właściwie dzieje. To może być:
• ucisk w klatce piersiowej, gdy ktoś prosi o coś, na co nie masz siły,
• spięcie karku podczas rozmowy, w której czujesz się zdominowany,
• ciężar w żołądku po zgodzie na coś, czego nie chciałaś,
• wewnętrzne „kurczenie się”, kiedy przekraczasz samą siebie.
Inne objawy to unikanie osób, którym nie potrafimy wyznaczyć granic.
Ciało nie ma agendy — ono tylko mówi prawdę.
Jak zacząć słuchać siebie
Nie musisz od razu umieć stawiać granic w każdej sytuacji. Wystarczy, że zatrzymasz się na chwilę i zadasz sobie pytania:
• „Co teraz czuję w ciele?”
• „Czy to, co robię, mnie wzmacnia, czy osłabia?”
• „Na co właśnie się zgadzam — i czy naprawdę tego chcę?”
Granice to nie egoizm
Wbrew temu, co wiele osób słyszało — stawianie granic nie jest raniące dla innych. To troska o relację — również tę z samym sobą. Bo jeśli stale przekraczamy siebie, to w końcu przestajemy być autentyczni. A bez autentyczności trudno o prawdziwe spotkanie z drugim człowiekiem.
Relacja jest zdrowa jeśli obie osoby czują się w niej dobrze, wtedy przetrwa i będzie się rozwijać.
Oczywiście odmawianiem czasem sprawimy komuś dyskomfort ale trzeba rozróżnić dyskomfort od krzywdy. Poszanowanie naszego “nie” jest jednym z wyznaczników dojrzałości partnera/partnerki.
Ciało jako kompas
Zamiast czekać, aż ciało zacznie krzyczeć — naucz się wsłuchiwać w jego komunikaty. Czasem granica pojawia się w postaci cichego „nie chcę”, „to za dużo”, „potrzebuję przerwy”. Im szybciej nauczysz się rozpoznawać te sygnały, tym mniej będziesz musiała/ musiał sięgać po strategie przetrwania. Twoje ciało nie jest przeciwko Tobie. Ono po prostu przypomina, że masz prawo do siebie.
Jak rozpoznać, że Twoje granice są niejasne
Kiedy granice są rozmyte, możesz doświadczać:
• poczucia winy, gdy mówisz „nie”,
• brania na siebie cudzych emocji, problemów czy obowiązków,
• trudności w odróżnieniu, co naprawdę czujesz Ty, a co czuje druga osoba,
• wyczerpania emocjonalnego po kontakcie z innymi,
• napięcia w ciele — bólu głowy, karku, brzucha — bez „wyraźnego powodu”.
To często sygnał, że próbujesz zaspokajać potrzeby innych kosztem swoich.
A gdy granice są zbyt sztywne…
Czasem, po doświadczeniach zranienia, granice stają się murem ochronnym.
Nie wpuszczamy wtedy nikogo zbyt blisko, bo bliskość kojarzy się z zagrożeniem.
Z pozoru to daje bezpieczeństwo, ale na dłuższą metę prowadzi do samotności.
Zdrowe granice to elastyczność – umiejętność decydowania, kiedy się otworzyć, a kiedy zadbać o dystans. Kiedy powiedzieć na coś “tak”, a kiedy “nie”.
Granice uczymy się czuć, nie tylko rozumieć
Granice to nie zestaw zasad, które można zapisać na kartce. To doświadczenie w ciele i emocjach – czucie, że coś jest „nie w porządku”, zanim jeszcze potrafimy to nazwać.
Dlatego w terapii Gestalt tak duży nacisk kładzie się na świadomość kontaktu z samym sobą: zauważanie sygnałów, reakcji, napięć. Kiedy uczysz się czuć swoje granice, przestajesz działać automatycznie — możesz wybierać.
Bo tylko wtedy, gdy wiesz, gdzie jesteś Ty — możesz naprawdę spotkać drugiego człowieka.
A Ty, po czym poznasz, że Twoje granice zostały przekroczone?
W kolejnych postach:
Jak rozpoznać, że mam zdrowe granice.
Jak rozpoznać, że ktoś przekracza moje granice.
Author: Agnieszka Rybicka
Autorka jest certyfikowaną psychoterapeutka i psychologiem.

