Autonomia psychologiczna

Autonomia bez izolacji – jak stawiać granice, nie zrywając relacji

Definiując swoje granice często czujemy napięcie pomiędzy potrzebą zachowania kontaktu w relacji z innymi, a potrzebą ochrony siebie. Dla wielu osób granice kojarzą się z dystansem, chłodem lub zerwaniem więzi. Autonomia bywa mylona z wycofaniem, a stawianie granic – z odrzuceniem drugiego. Tymczasem zdrowe granice nie przerywają relacji, lecz ją porządkują.

Granica nie jest murem. Mur odcina przepływ – kontakt, emocje, możliwość spotkania. Granica natomiast jest miejscem regulacji: pozwala powiedzieć „tak” wtedy, gdy jest na to zgoda i „nie” wtedy, gdy jej brakuje. W ujęciu Gestalt granica kontaktu jest dynamiczna – zmienia się w zależności od sytuacji, relacji i aktualnych potrzeb. Nie służy izolacji, lecz umożliwia autentyczne bycie w relacji.

Autonomia nie polega na skrajnościach – samowystarczalności lub unikaniu zależności. Jest zdolnością do rozpoznawania siebie w kontakcie: swoich uczuć, impulsów, ograniczeń i wyborów. Osoba autonomiczna może wejść w relację bez utraty siebie, ponieważ ma dostęp do własnego „ja” i potrafi je komunikować. To właśnie brak autonomii często prowadzi do zerwań – gdy napięcie narasta, a niewyrażone granice zamieniają się w wycofanie lub nagłe odcięcie.

Wiele trudności z granicami ma swoje źródło w lęku: przed konfliktem, przed byciem „złym”, przed utratą relacji. Wtedy zamiast jasnego komunikatu pojawia się adaptacja – zgoda wbrew sobie, milczenie, odkładanie reakcji. Z perspektywy Gestalt są to formy przystosowania, które chronią relację kosztem siebie. Paradoksalnie jednak to właśnie one z czasem osłabiają kontakt: rośnie frustracja, dystans, poczucie bycia niewidzianym.

Komunikat, który nie zrywa relacji, nie jest oskarżeniem ani tłumaczeniem się. Wychodzi z doświadczenia „tu i teraz”: „czuję…”, „potrzebuję…”, „na to się nie zgadzam”. To odpowiedzialność za siebie, a nie w próba kontroli drugiej osoby. Granica nie mówi, jacy inni „powinni być” – mówi, gdzie ja się kończę i czego nie chcę lub nie mogę w danym momencie.

Autonomia w relacji oznacza także gotowość na reakcję drugiej strony. Postawienie granicy nie gwarantuje akceptacji. Dojrzałość i autonomia polega na tym, że mogę pozostać sobą i utrzymać decyzję nawet wtedy, gdy pojawia się napięcie, rozczarowanie czy różnica w relacji.

Relacja, która nie wytrzymuje granic, często opiera się bardziej na dopasowaniu niż na widzeniu siebie nawzajem.

Uczenie się stawiania granic to proces, który bywa dużym wyzwaniem dla osób, które były nadmiernie kontrolowane, karane za niezależność lub nie widziane. Wymaga uczenia się rozeznania we własnych potrzebach i uczuciach oraz zdolności zniesienia dyskomfortu, który budzi różnica w relacji u osób z dużą zależnością.

Autonomia bez izolacji to zdolność do bycia w relacji z otwartością, a jednocześnie z jasnym poczuciem siebie. To wybór kontaktu, a nie ucieczki. Spotkania, a nie fuzji. Obecności, w której jest miejsce i na „my”, i na „ja”.

Author: Agnieszka Rybicka

Autorka jest certyfikowaną psychoterapeutka i psychologiem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to top