Zdrowa komunikacja

Zasady zdrowej komunikacji cz.I

Zasady zdrowej komunikacji – fundament bezpiecznych relacji

Zdrowa komunikacja nie polega na mówieniu „ładnie”, unikaniu konfliktów ani na byciu zawsze miłym. Polega na jasnym, uczciwym i odpowiedzialnym wyrażaniu siebie przy jednoczesnym szacunku dla drugiej osoby. Poniżej podstawowe zasady, które realnie ją budują.

Mów o sobie, nie o intencjach drugiej osoby – komunikat „ja”

Zamiast interpretować czy osądzać, opisuj własne doświadczenie.

Nie: „Zawsze mnie ignorujesz”.

Tak: „Czuję się pomijana, kiedy nie odpowiadasz na moje wiadomości”.

To komunikat typu „ja”, który zmniejsza napięcie i otwiera przestrzeń do rozmowy, zamiast obrony.

Oddziel fakty od interpretacji

Fakty to to, co się wydarzyło. Interpretacje to nasze wnioski.

Zdrowa komunikacja zaczyna się od nazywania faktów i brania odpowiedzialności za znaczenia, które im nadajemy. Fakty to to, co rzeczywiście się wydarzyło – coś, co można opisać bez ocen, domysłów i przypisywania intencji. Interpretacje to nasze wnioski, myśli i przekonania, które powstają na podstawie tych faktów, często automatycznie i pod wpływem emocji.

Zdrowa komunikacja zaczyna się od umiejętności zatrzymania się i rozpoznania, co jest faktem, a co już interpretacją. Wymaga to wzięcia odpowiedzialności za znaczenia, które nadajemy sytuacjom, zamiast traktowania ich jak obiektywną prawdę.

Przykład:
Fakt: „Nie odpisałeś na moją wiadomość przez cały dzień.”

Interpretacja: „Zignorowałeś mnie, bo nie jestem dla ciebie ważna.”

W zdrowej komunikacji nie zaczynamy od interpretacji, lecz od faktu i własnego przeżycia:
„Nie dostałam odpowiedzi na wiadomość i poczułam niepokój. Pojawiła się myśl, że mogę być dla ciebie nieważna.”

Taki sposób mówienia nie oskarża, nie zamyka rozmowy i daje drugiej osobie przestrzeń do wyjaśnienia sytuacji. Jednocześnie chroni relację przed eskalacją wynikającą z nieuświadomionych założeń.

Oddzielanie faktów od interpretacji nie oznacza ignorowania emocji. Oznacza mówienie o nich w sposób, który nie obciąża drugiej osoby odpowiedzialnością za nasze domysły.

Emocje są informacją, nie argumentem przeciwko rozmowie

Emocje nie są problemem. Problemem jest ich ignorowanie lub używanie ich do manipulacji.

Masz prawo czuć złość, smutek czy frustrację – i masz obowiązek komunikować je w sposób, który nie rani. Niewyrażone emocje prędzej czy później wpłyną na zachowanie. Zatrzymaną złość lub frustrację możemy zacząć wyrażać nawet nieświadomie w sposób bierny np. poprzez złośliwe uwagi lub spóźnianie się na spotkanie aż po unikanie kontaktu z osobą, do której mamy złość lub żal.

 

W następnym poście kolejne zasady zdrowej komunikacji.

 

 

Author: Agnieszka Rybicka

Autorka jest certyfikowaną psychoterapeutka i psychologiem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to top