Wielu ludzi, słysząc „regulacja emocji”, myśli: opanować się, nie przesadzać, nie okazywać. Tymczasem zdrowa czyli adaptacyjna regulacja emocji nie polega na ich wyciszaniu ani wypychaniu z pola świadomości. To jedno z najczęstszych i najbardziej kosztownych nieporozumień psychologicznych.
Tłumienie emocji oznacza:
– „nie czuj”,
– „to nie ma sensu”,
– „inni mają gorzej”,
– „muszę być silna/silny”.
Na krótką metę działa. Na dłuższą – emocje i tak znajdują ujście: w ciele, relacjach, wybuchach, wycofaniu, napięciu, objawach psychosomatycznych. Emocja stłumiona nie znika – zostaje przeniesiona w inne miejsce.
Na czym polega zdrowa regulacja emocji?
Regulacja emocji to zdolność, by:
- zauważyć emocję, zanim przejmie kontrolę,
- nazwać ją bez oceniania („czuję złość”, a nie „jestem zła”),
- zrozumieć, co ona komunikuje,
- zdecydować, jak chcę na nią odpowiedzieć, a nie reagować automatycznie.
Regulacja nie polega na tym, by „nie czuć”.
Polega na tym, by czuć w sposób, który mnie nie zalewa i nie niszczy relacji.
Niezdrowe strategie regulacji emocji to wspomniane wcześniej tłumienie, choć w sytuacji zagrożenia może być chwilowo użyteczne, odurzanie się substancjami, samookaleczanie lub inne sposoby niebezpiecznego dla siebie lub innych odreagowania.
Dojrzała regulacja emocji
Dojrzała regulacja emocji zakłada, że:
- złość może być informacją o przekroczonej granicy,
- lęk może sygnalizować potrzebę bezpieczeństwa,
- smutek może mówić o stracie lub przeciążeniu,
- wstyd często nie mówi prawdy o mnie, lecz o relacji, w której się znalazłam/em.
Regulacja zaczyna się wcześniej niż wybuch i głębiej niż kontrola zachowania. To proces wewnętrzny, który obejmuje ciało, myśli i znaczenia, jakie nadajemy temu, co czujemy.
Dlatego osoby, które „świetnie się kontrolują”, często wcale nie są dobrze wyregulowane. Czasem są jedynie bardzo dobrze nauczone odcinania się od siebie.
Regulacja emocji:
- wspiera autonomię (bo mogę wybierać reakcję),
- wzmacnia granice (bo wiem, co jest dla mnie trudne),
- chroni samoocenę (bo nie muszę walczyć z tym, co czuję),
- jest fundamentem zdrowych relacji (bo nie przerzucam emocji na innych).
To nie jest umiejętność „dla silnych”.
To umiejętność dla tych, którzy chcą być w kontakcie ze sobą – bez przemocy wobec własnych emocji.
Author: Agnieszka Rybicka
Autorka jest certyfikowaną psychoterapeutka i psychologiem.

